Rozdział 255

Oczy Harper lekko zadrżały, gdy spojrzała na Dominica. Odezwała się równym, opanowanym głosem:

– Panie Hall, muszę znać ostateczny termin tego projektu. Musi być jakiś limit czasu.

Dominic skrzyżował ręce.

– Miesiąc.

– Ktokolwiek w ciągu miesiąca stworzy lepszy system, wygra przetarg.

Chloe unios...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie