Rozdział 35 Podążałeś za mną

Linia ucichła na moment, zanim głos Alexa stał się lodowato chłodny.

– Tak, wiem. Prawnik wspominał o dwutygodniowym opóźnieniu przy podziale majątku.

Zamilkł na chwilę, a w jego słowach pojawiła się ostra, kłująca nuta.

– Już nie możesz się doczekać, żeby znaleźć sobie nowego chłopaka, co?

Ha...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie