Rozdział 352

Skąpana w cieple bijącym od Cadena, Harper wreszcie poczuła, że znowu twardo stąpa po ziemi.

Sięgnęła ręką i chwyciła za rąbek jego koszuli, a w oczach zebrały jej się łzy.

– Czyli wróciłeś… tylko dla mnie?

Caden przyciągnął ją jeszcze mocniej.

– Harper, nic poza tobą się dla mnie nie liczy. Gd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie