Rozdział 360

„Kto to wie! W każdym razie, do pięt nie dorasta własnemu synowi i synowej. Dobrze zrobił, że ustąpił ze stanowiska. Pewnie teraz przychodzi tylko po to, żeby się pod nich podpiąć.”

„Słyszałam, że ostatnio próbuje dogadywać się z małymi firmami, ale nikt nie chce z nim współpracować. Żal człowieka,...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie