Rozdział 363

Mały Wicher z ekscytacją odłożył kamerę i pędem podbiegł do Manuela.

Manuel uniósł do niego brew.

– Cokolwiek chcesz tego robota zapytać, odpowie ci dokładnie tak, jak potrzebujesz!

Oczy Małego Wichru rozszerzyły się.

– Serio? Czyli jak będę musiał przetłumaczyć jakieś papiery, to też da radę?...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie