Rozdział 365

Harper uniosła brew.

– A kto powiedział, że dane są dokładnie takie same?

Wszyscy popatrzyli po sobie zdezorientowani. Przecież sprawdzali liczby jedna po drugiej – jak niby mogły się nie zgadzać?

Marvin natychmiast zerwał się z miejsca i wrzasnął:

– Przecież wszyscy tu macie sokoli wzrok i ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie