Rozdział 367

Dyrektor generalny był porządnie zestresowany.

– Proszę pani, przecież mówiłem – pańska karta członkowska straciła ważność. Trzeba ją odnowić, a to kosztuje stówkę… sto tysięcy dolarów. Niech pani zapłaci, od razu damy pani i znajomym prywatny pokój. Po co się tak szarpać?

Oczy Emily aż zapłonęły ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie