Rozdział 526

Wściekłe krzyki Alviny odbijały się echem po sali rozpraw.

Zrozpaczony Owen rzucił się do przodu i zamknął ją w ramionach.

— Nie bój się — powtarzał jak mantrę. — Wyjdziemy stąd razem i już nigdy nas nie rozdzielą.

— Ja cię ochronię — wyszeptał, ściskając ją mocno. — Dopóki jestem przy tobie, nik...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie