Rozdział 544

Harper skończyła dzielić się swoją teorią.

Oboje zapadli w ciężką ciszę.

Choć brzmiało to dziko, jeśli to wszystko było planem Dominika, to naprawdę był przerażający.

Ale w tej chwili była to najbardziej rozsądna wyjaśnienie.

Caden miał kolejne pytanie, zdziwiony, "Jeśli tak jest, Dominik mógł ł...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie