Rozdział 566

Kiedy Alvina zobaczyła Siriusa, palnęła bez namysłu:

– Orion?

Po chwili szybko się z tego wycofała:

– Nie, Orion nie jest od ciebie taki wysoki. Ty musisz być Sirius, tak?

– Pani Taylor mnie zna?

– Może i nigdy się nie spotkaliśmy, ale nie jestem aż tak zielona, żeby nie wiedzieć, że istniejesz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie