Rozdział 88 Wściekłość - POV Amelii

Czułam, jak Aleksandr obok mnie wręcz wibruje z wściekłości, jakby jego samokontrola trzymała się na ostatnim włosku. Ale to była moja walka, mój moment.

— Nie byłam bezwilcza — powiedziałam cicho. — Kaela zawsze przy mnie była. Po prostu nie potrafiłam się przemienić. A ty zamiast mi pomóc, zamias...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie