Rozdział 94 Poza czasem - POV Amelii

Leżałam na plecach w chłodnej trawie, a obok mnie spoczywała ogromna sylwetka Aleksandra; oboje dyszeliśmy ciężko. Gardło pulsowało bólem w miejscu, gdzie przed chwilą zaciskała się jego dłoń, i czułam cienką strużkę krwi spływającą z małych nakłuć na szyi. Ale żyłam. Wyrwał się spod uścisku klątwy....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie