Scena bonusowa #18 - 17. urodziny Zane'a (część 1)

Punkt widzenia: Zane

To do dupy. Tak straszliwie do dupy. Bo nie dość, że pogoda jest trochę chujowa, to jeszcze Austina nawet nie ma w domu. Austin wyszedł załatwiać sprawy, a ja utknąłem tutaj, sam, w domu. Dziś są moje siedemnaste urodziny i nie ma nikogo, kto pomógłby mi je świętować. Jasne...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie