Bezwonne więzy

Bezwonne więzy

Linda Middleman · W trakcie · 351.6k słów

800
Gorące
14.2k
Wyświetlenia
426
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Mieli tacy w ogóle nie istnieć. Przynajmniej tak sobie w kółko powtarzam, ilekroć ich widzę. A kiedy moi dawni, niby najbliżsi przyjaciele od dziewiętnastu lat zaczynają się ode mnie odsuwać, nagle stoję sam jak palec, nawet gdy oni wchodzą w swoje nowe role w stadzie.

Moja rola nie istnieje. Jakbym był nikim, chociaż urodziłem się synem Gammy.

Od zawsze słyszę, że jestem bezużyteczny, a całe stado traktuje mnie jak zero, jak śmiecia bez krzty szacunku.

„Bezwartościowy karzełek.”

„Dziwak.”

„Żałosny.”

To tylko kilka z tych „pieszczotliwych” określeń, których moje stado lubi używać, ilekroć mnie widzi. A kiedy codzienne siniaki i obicia zaczynają być ich nową ulubioną rozrywką, ryzykuję i próbuję uciec. Dochodzę jednak tylko do momentu, w którym zatrzymują mnie oni. Mój przyszły Alfa, Beta i Delta.

– Dokąd idziesz? – ich głos brzmi aż za dobrze znajomo.

– Na dwór – burknąłem, nawet na nich nie patrząc.

– Taaa, jasne. I to też ze sobą „na dwór” zabierasz? – prycha jeden z nich.

Zrywając mi torbę z ramienia, stają przede mną i taksują mnie wzrokiem. To spojrzenie aż boli – pełne tęsknoty, bólu i jakiegoś chorego, nieustępliwego celu.

– Oddaj – syczę, zaciskając dłonie w pięści. – Oddaj to.

– Ani mi się śni, mały partnerze. Jesteś nasz. Teraz i na zawsze. I nigdzie cię nie wypuścimy – słowa Alfy brzmią jak wyrok.

Cholera. Mam wrażenie, że właśnie wszystko stało się o wiele bardziej popieprzone, niż musiało.

Rozdział 1

Ostrzeżenia dotyczące treści: Cześć i witaj w historii „Bezwonne więzi”. W tej książce pojawią się wątki przemocy rówieśniczej (werbalnej i niewerbalnej), a także romans, więc zdecydowanie zalecane jest R18+, ale jeśli mimo to idziesz dalej, to przynajmniej zostałeś ostrzeżony. To jest też odwrócony harem, a do tego moja pierwsza historia z wątkiem męsko–męskim. Mogą pojawić się również motywy BDSM, przemocy, gwałtu, tortur i inne podobne rzeczy, więc proszę, miej to z tyłu głowy przy czytaniu dalszych rozdziałów – najpewniej nie będę zaznaczać, w których rozdziałach co się pojawia, więc to taki mały sygnał ostrzegawczy. A teraz, bez dalszego przedłużania, zanurzmy się w historię.

Narracja w trzeciej osobie

– Dobra, mamuśka, PCHNIJ – wydaje polecenie głos lekarza, który stoi właśnie po stronie przyjmującej poród kobiety rodzącej swojego pierwszego szczeniaka. Kobieta płacze i krzyczy, gdy ból rozchodzi się po całym jej ciele. Za oknem szaleje burza, a ona dalej rodzi.

– No dalej, kochanie. Jeszcze jedno porządne pchnięcie. On już prawie jest – odzywa się męski głos, gdy mężczyzna podtrzymuje swoją żonę i partnerkę. Ich Alfa, Luna, Beta i Delta siedzą w tym czasie w poczekalni, czekając na wieści o nowo narodzonym Gammie, który miał pojawić się na świecie dosłownie za chwilę.

– O, Księżycu… Austin… j-ja nie dam rady – szlocha kobieta, wykończona wyczerpującą akcją porodową, z wciąż nienarodzonym maleństwem w brzuchu.

– Dasz radę, Layla. Nasz syn cię potrzebuje. No dalej, jeszcze jedno pchnięcie i będzie po wszystkim – ponagla Austin swoją partnerkę, Laylę, wiedząc, że ma ochotę się poddać, ale nie może – nie dla dobra ich syna.

– Ma rację, jeszcze jedno porządne, mocne pchnięcie powinno wystarczyć.

Layla kiwa słabo głową do lekarza i przygotowuje się, żeby popchnąć przy następnym silnym skurczu. Napina się całą sobą, wkładając w to resztki sił, kiedy nagle w powietrzu rozlega się przenikliwy krzyk. Płacz noworodka, podczas gdy na zewnątrz nad głównym szpitalem dalej leje jak z cebra.

– Gratulacje, Gammo. Zdrowy, silny chłopiec – uśmiecha się lekarz i przekazuje dziecko pielęgniarce, żeby je oczyściła, zanim odda je z powrotem matce.

Layla osuwa się bezsilnie na łóżko, całkowicie pozbawiona sił, i czeka na swoje dziecko. Pielęgniarka po chwili podchodzi i podaje jej już oczyszczonego malucha. Więź między matką a dzieckiem rodzi się niemal natychmiast, a Austin uśmiecha się ciepło do swojej partnerki i syna.

„Nasz” – mruczy w myślach wilk Austina, Kear, a z głębi jego istoty dobywa się zadowolone, miękkie wibrowanie, gdy dzielą ten moment.

„Tak, Kear. Nasz” – odpowiada mu Austin w duchu, do swojego wilka, który dalej mruczy szczęśliwie.

Gdy lekarz przez chwilę w milczeniu przygląda się temu obrazowi, w końcu znów się odzywa:

– Gratulacje jeszcze raz, Layla, spisałaś się świetnie. A teraz powiedzcie, czy macie już dla niego imię? Będę mógł zarejestrować go w kartach stada.

– Tori. Tori Hall. Przyszły Gamma stada Ambersky – szepcze Layla z zachwytem, wpatrując się w maleńką kruszynę w swoich ramionach.

– Słucham? Powiedziała pani „Gamma”? To niemożliwe. Pani dziecko nie ma żadnego zapachu. Pachnie całkowicie jak człowiek. Nie ma mowy, żeby mógł zostać kolejnym Gammą tego stada – stwierdza lekarz, wyraźnie zszokowany tym, co właśnie usłyszał.

– CO?! To niemożliwe! To nasz syn. Staraliśmy się o niego prawie sześć lat. Co jego ranga, jego prawo urodzenia, ma wspólnego z tym, czy ma zapach, czy nie? To jest nasz syn! – krzyczy Layla, urażona i roztrzęsiona słowami lekarza.

„Przepraszam, Gamma. Nie chciałem się odezwać w taki sposób. Wszystko zapiszę w księdze stada” – jąka się Doktor, gdy rusza do wyjścia, a za nim pielęgniarki, zostawiając Austina i Laylę samych z ich maleńkim nowym cudem.

„Och, Austin… Co my teraz zrobimy? Jeśli nasz syn jest taki, jak mówi Doktor, i naprawdę nie ma zapachu, to jak podrośnie, będą się z niego naśmiewać. Żaden inny wilk go nie zechce, nie znajdzie też swojej drugiej połówki, kiedy przyjdzie jego czas. Potrzebujemy odpowiedzi, teraz” – szlocha Layla, a Keena, jej wilczyca, skowyczy w środku z bólu o swoje szczenię.

„Wiem, kochanie. Wiem. Porozmawiam z Alfą Dawsonem, zobaczę, czy pomoże nam to wszystko jakoś poukładać” – proponuje Austin, kiedy nagle odzywa się inny głos, od razu przykuwając uwagę obojga.

„O co masz mnie zapytać?” – rozlega się głos Alfy Dawsona, czyli Chase’a, który właśnie wchodzi do sali.

Do środka wchodzi Alfa ze swoim synem Jakiem, wraz ze swoją Luną i partnerką, Alyssą, a także ze swoim Betą, Nathaniel’em, i Deltą, Leo. Beta i Delta przyprowadzili też swoje dzieci, Zaka i Alexa.

„Alfo” – odzywa się Austin, skłaniając głowę z szacunkiem przed Alfą swojego stada i przywódcą Ambersky.

„O co chcesz mnie zapytać, Austin? Wiesz, że możesz pytać mnie o wszystko” – odpowiada Alfa Dawson.

Austin odchrząkuje, zbierając się w sobie.

„Potrzebujemy z Laylą twojej pomocy, Alfo. Według Doktora nasz syn jest bez zapachu. Prawie jak człowiek. I chociaż biorąc pod uwagę fakty i ten brak woni skłaniam się ku temu, żeby mu uwierzyć, to wiem, że Tori jest naszym dzieckiem. Próbowaliśmy przez sześć długich lat, aż w końcu Księżycowa Bogini nas pobłogosławiła.”

„Hmm, faktycznie brzmi to kłopotliwie, nie ma co. Zasięgnę jednak rady u Starszyzny. Zobaczę, czy wiedzą cokolwiek o wilkach, które nie mają zapachu. Sprawdzimy, czy są jakieś zapiski w historii, które pomogą nam lepiej zrozumieć, co się dzieje z małym Torim. Ale na razie wy i Layla powinniście odpocząć. Wasza rodzina naprawdę dużo przeszła” – przyznaje Alfa Dawson do swojego Gammy i przyjaciela.

„Dziękuję” – szepcze Austin akurat w chwili, gdy Jake, Zak i Alex podchodzą do łóżka, by przyjrzeć się Toriemu.

„Jak ma na imię?” – pyta Zak, a jego zaciekawione, jasnoniebieskie oczy wlepiają się w śpiącego spokojnie Tori’ego.

„Ma na imię Tori. Kiedyś zostanie nowym Gammą Jake’a, tak jak ty zostaniesz nowym Betą, a Alex nowym Deltą” – uśmiecha się Austin, pokazując dzieciom swojego syna.

„Malutki jest. I dziwnie pachnie” – zauważa Alex, a jego zielone oczy z zainteresowaniem obserwują zawiniątko.

„To prawda. Ale mam nadzieję, że z wiekiem się to zmieni.”

Kiwnąwszy głowami, trójka młodych wilków nadal stoi przy łóżku i pilnuje Tori’ego, nawet gdy ten śpi spokojnie dalej. Na ich twarzach błąka się uśmiech; gdzieś głęboko w nich samych jest przeczucie, że cokolwiek Księżycowa Bogini dla nich zaplanowała, na pewno będzie obejmować Jake’a, Zaka, Alexa i Tori’ego.

„Dobrze, synu. Czas, żebyśmy szli” – odzywa się Alfa Dawson. Był tu już dobry kawałek czasu i uznał, że pora zostawić Tori’ego i Laylę w spokoju, by mogli odpocząć.

„Eee, no nie… Nie chcę. Chcę zostać z Torim” – marudzi Jake, a jego jedno niebieskie, drugie zielone oko spogląda na ojca niemal błagalnie.

„Nie martw się, Jake. Niedługo znowu zobaczysz Tori’ego, dobrze?” – mówi łagodnie Layla, widząc, jak młody Alfa zachowuje się przy jej synu.

„Obiecujesz?”

„Obiecuję.”

Zadowolony uśmiech pojawia się na twarzy Jake’a, gdy on, Zak i Alex ruszają z powrotem do swoich ojców – ale zanim wyjdą, ku zaskoczeniu wszystkich w pokoju, pochylają się i składają delikatny, słodki pocałunek na maleńkiej główce Tori’ego. Jakby w ten sposób przyrzekali mu, że wrócą. Dopiero potem opuszczają salę, zostawiając Austina z rodziną, by wreszcie mogli odpocząć.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95.1k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

21.2k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

246.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.3k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.8k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

545k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

151.9k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

76k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.6k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304.1k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia