Rozdział 113

Punkt widzenia Tristana

  Ale ona już tam była, stojąc tuż przed Orionem, z uniesioną ręką i śmiertelną energią trzaskającą między palcami niczym błyskawica gotowa do uderzenia.

  Orion nawet nie drgnął i nie cofnął się, chociaż wiedział, że jedno jej dotknięcie wyssie z niego życie.

  Zamiast tego ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie