
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
Ray Nhedicta · Zakończone · 271.7k słów
Wstęp
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Rozdział 1
Athena
Nie mogę oddychać.
Tristan porusza się we mnie, wolno i głęboko, a ja tonę w doznaniach. Każde pchnięcie rozgrzewa moje ciało, wypełniając wszystkie puste miejsca, które dzisiaj wyrzeźbił żal.
Jego ręce wślizgują się pod moje udo, unosząc je ostrożnie... delikatnie, jakbym mogła się rozpaść—zanim popycha się do przodu, wypełniając mnie ponownie. Dyszę, wyginając plecy w łuk, palce zaplątane w pościeli, desperacko próbując uchwycić coś solidnego, cokolwiek.
Ale to wszystko jest takie przytłaczające. Takie upajające.
Światło księżyca wpadające przez okno jego sypialni odbija się od potu na jego klatce piersiowej, od tego, jak jego ciemne włosy przylegają do czoła. Jego ręce mocno trzymają moje uda, stabilizując mnie, gdy rozpadam się pod nim.
To jest złe. Tak bardzo złe.
Dopiero co pochowaliśmy naszych rodziców tego ranka. Wszystkich czworo—moją mamę i tatę, jego mamę i tatę. Złożeni obok siebie, tak jakby tego chcieli. Nasi ojcowie byli najlepszymi przyjaciółmi od dzieciństwa, Alfa sąsiadujących watah, którzy odmówili podziału terytorium.
Zginęli razem na wakacjach, ich samochód owinął się wokół drzewa na jakiejś górskiej drodze. Moja matka walczyła przez trzy dni w szpitalu, jej wilk walczył do samego końca, ale nawet ona nie mogła przetrwać tego, co zrobił jej ten wypadek.
Wciąż nie mogę pojąć, jak do tego doszło. Jedną chwilę trzymaliśmy się za ręce przy ich grobie, obserwując, jak opuszczają ich ciała, a następną... jesteśmy tutaj, owinięci w swoje ramiona.
Powinnam przeżywać żałobę. Powinnam być w domu, otoczona przez mojego brata i watahę, pozwalając im mnie pocieszyć, jak wilki powinny. Zamiast tego jestem tutaj, w łóżku Tristana, pozwalając najlepszemu przyjacielowi mojego brata dotykać mnie, jakby mnie posiadał.
"Athena," szepcze przy moim gardle, a ja wyginam się w jego stronę, desperacko pragnąc czegokolwiek, co zatrzyma ten ból. Pragnęłam go tak długo... lata obserwowania go z daleka, udawania, że nie zauważam, jak jego oczy czasem na mnie spoczywają, gdy myślał, że nikt nie patrzy.
Wchodzi we mnie ponownie, wolniej tym razem, delektując się każdą chwilą, aż jęczę. Instynktownie sięgam po niego, moje ręce obejmują jego ramiona, a potem wsuwają się w jego włosy, przyciągając go bliżej, pragnąc jego ciepła... bo jest jedyną rzeczą, która wydaje się prawdziwa w tym rozbitym momencie.
Jego lewa ręka bawi się moim łechtaczką, zabierając mnie do miejsc, w których nigdy nie byłam. Chcę więcej. Potrzebuję więcej.
Unoszę głowę, a gdy z moich ust wydobywa się jęk głośniejszy, niż zamierzałam, on zbliża się do mnie i całuje mnie mocno, pochłaniając dźwięk, jakby go bolało, że go słyszy.
Pocałunek jest desperacki, surowa mieszanka ciepła i pilności... jego usta przyciśnięte do moich, jakby bał się ciszy, która między nami wisi.
Przyspiesza rytm, każde pchnięcie wybija mi dech z płuc, sprawiając, że dyszę w jego usta, rozmywając granice żalu, rzeczywistości.
Wiem, że nie powinnam tu być... szukać ukojenia w ten sposób, zagubiona w intymności, która wydaje się zbyt dobra, by była prawdziwa.
Ale jestem. I nie chcę, żeby przestał. Wiem, że po tym będziemy musieli zmierzyć się z brutalną rzeczywistością, ale chcę cieszyć się tym, póki trwa.
W pewnym momencie przewraca nas, a nagle jestem na nim, moje ręce przyciśnięte do jego klatki piersiowej, poruszając się na nim, podczas gdy on mnie obserwuje, jego oczy śledzą każdy kontur mojego ciała.
Jego usta wędrują w dół mojej szyi, po obojczyku, a gdy krzyczę, on cicho mnie uspokaja, jego usta muskają moją skórę jak delikatne zaklęcie.
Pochylam się, by go pocałować ponownie, wolniej tym razem, nawet gdy nasze ciała tańczą razem. Nie wiem, czy płaczę, czy nie... moje oczy pieką, ale wszystko inne jest gorące, bolesne, żywe.
Moje palce wbijają się w jego ramiona, gdy trzyma mnie w miejscu i porusza się szybciej, głębiej, pchając mnie ku krawędzi. Dźwięk, który ze mnie wydobywa się, jest pół-jękiem, pół-szlochem, a on ponownie pochłania go swoimi ustami, całując mnie, jakbym była jedyną rzeczą, która trzyma go przy zdrowych zmysłach.
Gdy przychodzę, na ustach mam jego imię, a po policzkach spływają łzy. On podąża za mną kilka sekund później, wtuliwszy twarz w moją szyję, jego ciało drży przy moim.
Przez chwilę leżymy tam, ciężko oddychając, jego ciężar przygniata mnie do materaca. Czuję jego bicie serca na swojej piersi, czuję zapach jego wody kolońskiej zmieszanej z naszym potem.
Moja wilczyca mruczy, zadowolona w sposób, jakiego nie była od czasu, gdy dostaliśmy wiadomość o wypadku.
To wydaje się właściwe. Jak powrót do domu.
Ale potem on odsuwa się, siada na krawędzi łóżka, odwracając się do mnie plecami. Dystans między nami nagle wydaje się przepaścią.
"To nie może się powtórzyć," mówi, jego głos jest szorstki. Zimny.
Moje serce zamiera. Wiedziałam, że to nadejdzie, ale nie spodziewałam się, że tak szybko. "Tristan..."
"Jesteś dla mnie jak siostra." Wstaje, sięgając po swoje dżinsy. "To wszystko, czym kiedykolwiek byłaś. I czym zawsze będziesz."
Te słowa uderzają jak fizyczny cios. Siostra. Zna mnie od zawsze, widział, jak dorastam, był przy każdym ważnym momencie. Ale nigdy nie byłam jego siostrą. Nie w sposób, w jaki teraz na mnie patrzy, jak na coś, co musi zapomnieć.
"Nie," szepczę, podciągając prześcieradło, żeby się przykryć. "Nie mów tak. Nie po tym, co właśnie..."
"Po tym, co właśnie zrobiliśmy?" Odwraca się do mnie, a w jego oczach wyraźnie widać żal. "Właśnie popełniliśmy największy błąd naszego życia, Ath. Jesteśmy w żałobie, nie myślimy jasno, i my..." Przejeżdża ręką przez włosy. "Cholera. Twój brat mnie zabije."
"Orion nie musi wiedzieć."
"To nie o to chodzi." Zakłada koszulę, każdy jego ruch jest ostry i pełen złości. "Chodzi o to, że to nigdy nie powinno się wydarzyć. Miałem cię chronić. Nie wykorzystać w chwili mojej słabości."
"To nie jest..."
"Oboje cierpieliśmy, nadal cierpimy... i to był powód, dla którego zrobiliśmy coś tak głupiego. Tylko tyle to było." Mówi, przerywając mi.
Każde słowo czuje się jak nóż między żebrami. Chcę się kłócić, powiedzieć mu, że się myli, ale wyraz jego twarzy mnie powstrzymuje. Już zdecydował. W jego umyśle jestem tylko młodszą siostrą jego najlepszego przyjaciela, która rzuciła się na niego w chwili słabości.
"Śpij dobrze," mówi, ruszając w stronę drzwi. "Rano cię odwiozę do domu."
"Tristan, poczekaj..."
Ale już go nie ma, drzwi zamykają się za nim z taką ostatecznością, że aż boli mnie w klatce piersiowej.
Patrzę w sufit, moja wilczyca skomli w mojej piersi. Nie rozumie, dlaczego nas odrzuca, dlaczego ucieka, gdy oboje wiemy, że to, co czuliśmy tej nocy, było prawdziwe. Ale ja teraz rozumiem.
Nie jestem dla niego wystarczająca. Nie jestem tym, czego potrzebuje. Nigdy nie byłam.
Powinnam była wiedzieć lepiej. Powinnam była wiedzieć, że to wszystko było zbyt dobre... zbyt cholernie perfekcyjne, żeby było prawdziwe.
Kiedy jego palce śledziły krzywiznę mojego kręgosłupa, kiedy szeptał moje imię jak modlitwę na mojej skórze, powinnam była wiedzieć, że to skończy się ruiną.
Ale żałoba robi straszne rzeczy z twoim osądem, i pozwoliłam sobie utopić się w iluzji, że... może... tylko może, widzi mnie jako kobietę, którą jestem.
Wydaję bolesny śmiech.
Jedyną rzeczą, jaką kiedykolwiek dla niego byłam, była młodsza siostra Oriona. Dziecko, które trzeba chronić. I to wszystko, czym kiedykolwiek będę.
Następnego dnia nie czekałam, aż mnie zabierze. Nie jestem małą rzeczą, którą trzeba chronić.
Przez następne trzy dni podejmuję decyzję. Nie mogę tu zostać, w tej wataże, w tym mieście, gdzie każdy zakątek przypomina mi o rodzicach, gdzie muszę widzieć Tristana i udawać, że ta noc nic nie znaczyła. Nie mogę patrzeć, jak traktuje mnie jak obcą, jak ciężar, który musi nosić dla dobra mojego brata.
Rezerwuję lot do Londynu. Pakuję walizki. Mówię Orionowi, że potrzebuję przestrzeni, czasu, żeby dowiedzieć się, kim jestem bez naszych rodziców.
Nie mówię mu prawdziwego powodu, dla którego uciekam.
Nie mówię mu, że jestem zakochana w jego najlepszym przyjacielu, i że ta miłość mnie zniszczy, jeśli zostanę.
Niektóre sekrety są zbyt niebezpieczne, by wypowiadać je na głos, nawet przed rodziną.
Szczególnie przed rodziną.
Ostatnie Rozdziały
#215 Rozdział 215
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#214 Rozdział 214
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#213 Rozdział 213
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#212 Rozdział 212
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#211 Rozdział 211
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#210 Rozdział 210
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#209 Rozdział 209
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#208 Rozdział 208
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#207 Rozdział 207
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025#206 Rozdział 206
Ostatnia Aktualizacja: 12/30/2025
Może Ci się spodobać 😍
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.












