Rozdział 123

Athena

  Patrzę w dół na Tristana, a jego oczy zaczynają tracić ostrość. Złoty kolor blednie, wracając do jego zwykłego brązu, ale teraz jest w nich coś odległego.

  Coś, co już odchodzi.

  "Teraz," mówi Sarah, jej głos gruby od łez. "Musisz spróbować teraz, zanim będzie za późno."

  Przesuwam się b...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie