Rozdział 127

Athena

  Obudziłam się na dźwięk chichotów.

  Nie tego się spodziewałam po wszystkim, co się wczoraj wydarzyło. Zasnęłam, trzymając Tristana za rękę, czułam jego ciepło obok mnie i gdzieś z tyłu głowy spodziewałam się, że obudzę się w ten sam sposób.

  Ale ciężar na łóżku był inny, lżejszy, i zdecyd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie