Rozdział 212

Athena

  "Roślina," powiedziałam, wiedząc, że to nie ma sensu, ale nie byłam w stanie ułożyć myśli w spójną całość. "Umierająca roślina w salonie. Dotknęła jej. Tristan, dotknęła jej i ożyła."

  Cisza.

  Wszyscy trzej mężczyźni po prostu patrzyli na mnie.

  "Co?" zapytał w końcu Orion.

  "Roślina," ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie