Rozdział 62

Punkt widzenia Ateny

  Gdyby miał wątpliwości, gdyby chciał mnie odepchnąć i nazwać to błędem, uciszyłabym je smakiem mojej potrzeby.

  Jęknął nisko przy moich ustach, dźwięk wibrował przeze mnie, głęboki i niebezpieczny. Jego dłonie pod moimi udami zacisnęły się, przyciskając mnie mocniej do jego k...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie