Rozdział 89

Nie wiedziałam, jak mu powiedzieć, że go pragnę, nie brzmiąc przy tym desperacko czy potrzebująco. Byłam przerażona.

Przechodziłam przez swoją poranną rutynę jak zombie, ciągle odtwarzając w głowie każdą chwilę z poprzedniego wieczoru. Kiedy kończyłam makijaż, usłyszałam pukanie do drzwi.

Serce mi z...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie