Rozdział 96

Tristan POV

Szliśmy za dźwiękiem, obaj poruszając się ostrożnie, nasze zmysły na najwyższym alertu. Dzwonienie dochodziło skądś zza drzwi.

Zanim zdążyliśmy do nich dotrzeć, usłyszeliśmy głos Dereka, który rozbrzmiewał w mieszkaniu.

"Hej, co tam?"

Orion i ja wymieniliśmy zdezorientowane spojrzenia, ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie