ROZDZIAŁ 161

Punkt widzenia: Leo

Wieczorem było już prawie ciemno i oczywiście tutaj też padało. Przez deszcz cała atmosfera zrobiła się chłodna. Niebo wyglądało na ciemne i ponure. Siedziałem na podwórzu. Choć przemakałem, tak naprawdę lubiłem to uczucie.

Ale właśnie wtedy poczułem, że coś się we mnie wpatruj...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie