Rozdział 101.

Punkt widzenia Eliny.

Ja i Dante poszliśmy do salonu, gdzie reszta naszej rodziny oraz nowi bracia i siostry relaksowali się, a Seb podbiegł do nas.

"Querida, wszystko w porządku?" Seb zapytał mnie z uśmiechem, ale widziałam, że był zmartwiony. Spojrzałam na Dantego z uśmiechem, a on skinął głową....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie