Rozdział 124.

Ben's punkt widzenia.

Widząc Elinę wykonującą szalony wyczyn, jadącą tyłem z pełną prędkością i strzelającą do samochodu, serce biło mi jak szalone.

To było szalone widzieć to z boku, a nie z wnętrza samochodu.

Słysząc, jak mówiła po rosyjsku, szczerze mówiąc, to było podniecające. Tak, nazwij m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie