Rozdział 131.

Perspektywa Diego.

Po tym jak Elina strzeliła Bruno prosto między oczy, ruszyliśmy dalej.

Niedługo potem dotarliśmy tutaj, i muszę przyznać, że byłem szczerze zszokowany widokiem bliźniaków całych we krwi od stóp do głów.

"Może ktoś mi przyniesie coś, czym mogę przynajmniej wytrzeć ręce? Nie chcę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie