Rozdział 140.

Perspektywa Tristana.

Kiedy bliźniacy stanęli naprzeciwko dziewczyny, można było zobaczyć, jak nie oszczędzali sił.

Wiele dziewczyn krzyczało z bólu, a my, chłopaki, nie mogliśmy powstrzymać chichotu.

Kiedy pan Smith zapytał, czy bliźniacy chcą zmierzyć się także z nami, chłopakami, i oni skinęli...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie