Rozdział 183.

Perspektywa Alexa.

Leżymy wszyscy w naszym wspólnym pokoju, bez bliźniaków i Calvina. Siedzimy cicho, albo opierając się o zagłówek łóżka, albo leżąc i wpatrując się w sufit.

Słuchając tego, co Dante powiedział nam o Elinie, siedzącą na jego kolanach, i jak się czuje ze sobą, jak bardzo teraz napr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie