Rozdział 29.

Perspektywa Iana

Naprawdę trudno było pożegnać się z naszą rodziną w Meksyku, a nie zapomnieć pożegnać się z jedynym miejscem, które znamy od zawsze, Miastem Meksyk.

Teraz jesteśmy na dużym prywatnym samolocie należącym do naszej rodziny. I kiedy mówię duży, mam na myśli naprawdę duży.

To dwupozi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie