Rozdział 368.

Perspektywa Makoto.

Próbowałem już pokonać ten tor kilka razy. I kurde, to jest naprawdę trudne. Nie ogarniam, jak bliźniakom udaje się przechodzić go jak po sznurku i jeszcze nie robić przy tym żadnego hałasu.

Ale chyba właśnie dlatego Elina mówiła wcześniej, że oni we dwoje mieli na to lata ćwic...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie