Rozdział 374.

Perspektywa Iana.

Cholera jasna. Wiem, że i ja, i Elina jesteśmy zwyczajnie wykończeni, kompletnie wypompowani. Ostatnio w ogóle nie mamy kiedy naładować baterii. Wiem, że robimy dużo, chcemy wszystkich jak najszybciej wyszkolić, bo sami w końcu chcemy chodzić na misje.

Ale nie pomyślałbym, że Eli...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie