Boczne drzwi do piekła.

To już czas. Boczne wejście to niewiele więcej niż poszarpana szczelina w ścianie klifu, w połowie ukryta za wiszącymi korzeniami i smrodem zgnilizny. Ziemia jest śliska od starej krwi, czarnej i gęstej jak smoła, a wiatr, który ucieka z otworu, niesie zapach łotrów, setki z nich. Layah rusza pierws...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie