Równowaga poniżej

Elliot

Nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział Podziemie tak żywe. Balansuję tacę w rękach z świeżym chlebem, owocami i kawą, bo tak, nawet władcy podziemi potrafią docenić kofeinę, i wchodzę do korytarza. Pałac wydaje się... inny. Ściany wciąż błyszczą ciemnością jak obsydian, ale teraz przez kam...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie