Rozdział 505: Znowu Scarlett

Abigail miała akurat wolne, a dzień był przepiękny, bez ani jednej chmurki na niebie.

Emily przebrała się w prostą białą sukienkę, ogarnęła się trochę i spięła włosy klamrą–rekinkiem. Chwyciła małą, łańcuszkową torebkę od Chanel i powoli, spokojnym krokiem wyszła ze swojego pokoju.

Abigail zdążyła...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie