Rozdział 131

Wsunąłem się powoli, a oboje jęknęliśmy.

  "Rozluźnij się, co?" jęknąłem, zaciśniętymi szczękami, pot już zbierał się na moich brwiach. "Takie ściskanie tylko cię zrani."

  Zamknęła oczy, biorąc głębokie oddechy, i w końcu się rozluźniła, pozwalając mi wejść łatwiej.

  "Kurwa," westchnąłem, gdy byłe...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie