Rozdział 20

Punkt widzenia KILLIANA

  Gdy tylko wyszedłem z biura, mój telefon zaczął dzwonić. Prawie go zignorowałem, ale wtedy zobaczyłem, kto dzwoni.

  To była mama.

  - Mamo? - odebrałem szybko.

  - Killian... to twój ojczym... on... on miał zawał serca.

  Zamarłem.

  - Co??!

  - Zemdlał dziś rano. To było ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie