Rozdział 194 Ezdrasz

Ezra

Wiedźma przygląda mi się przez długą chwilę, po czym miga palcami w powietrzu, jakby przestawiała niewidzialne nitki.

— Dam ci małą przerwę od wypytywania o dziewczynę.

— Wielce miłosierne z twojej strony.

— Zdarza mi się.

Opuszczam głowę i opieram ją o ścianę za plecami.

Kamień jes...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie