Rozdział 248 Damien

Damien

Ona jest wszystkim.

Leży pode mną w blasku świec, zupełnie naga, rozgrzana rumieńcem i dyszy, i wygląda mniej jak człowiek, a bardziej jak coś, o co starożytni bogowie rozpętywaliby wojny.

Jej włosy rozlewają się wokół niej jak złota aureola na jasnych prześcieradłach, miękkie fale...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie