Rozdział 358 Rowan

Rowan

Jak?

Pytanie odbija mi się echem w głowie, nawet gdy rada przechodzi do kolejnego ogłoszenia.

Jak?

Jak to możliwe, że ze wszystkich kombinacji, jakie mogli wylosować, ona znowu trafia na Cody’ego?

Raz to był pech.

Dwa razy...

Dwa razy to już nie jest zbieg okoliczności.

A ja i ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie