Rozdział 375 Ezdrasz

Ezra

W tej właśnie chwili...

Nie potrafię powiedzieć, gdzie kończę się ja, a zaczynają moje cienie.

Nie ma już żadnej granicy.

Nie ma już Ezry, który dowodzi nimi gdzieś głęboko we własnym umyśle, a one są posłuszne.

Jest tylko...

My.

Ich myśli przepływają przeze mnie tak naturalnie jak...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie