Rozdział 38 Damien

Damien

Ezrę wzywają na poranne zebranie, zanim słońce na dobre wstanie.

No jasne, że tak.

Jest dziedzicem. Oddycha, a ktoś już chce znać jego zdanie na ten temat.

Rowana za to nigdzie nie ma. Co oznacza, że albo trenuje, albo siedzi gdzieś wysoko w wieżach i się zadręcza, albo udaje, że ma...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie