Rozdział 198

Byron zamknął drzwi, jego oczy zwęziły się w niebezpieczne szparki, gdy z zimnym wyrazem twarzy zbliżył się do łóżka szpitalnego.

Patrząc z góry, spoglądał na Aarona z mroźnym spojrzeniem, jego głos był spokojny i lodowaty, "Panie Hill, czy wiesz, co mówisz?"

Po tych dniach opieki, duch Aarona nie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie