
CEO goni żonę z uroczym dzieckiem
Alisa · W trakcie · 232.3k słów
Wstęp
Po zajściu w ciążę, została wyrzucona z domu i opuściła go we łzach.
Pięć lat później, Olivia wróciła z córką, zdeterminowana, by odzyskać wszystko, co jej się należało!
Ale jej siostra, która do tego czasu stała się żoną prezesa - jak to możliwe, że jej córka wyglądała dokładnie tak samo jak córka Olivii?!
Starsza córka powiedziała: "Nic dziwnego, że uważałam tę kobietę za pechową - okazuje się, że nie jest moją prawdziwą mamą!"
Młodsza córka krzyknęła: "Jak ona śmiała rozdzielić mnie z moją ukochaną siostrą na tak długo i dręczyć moją mamusię! Wyślę tę złą kobietę do piekła!"
Siostry połączyły siły i zniszczyły lata intryg złej kobiety w jednej chwili.
A ten mężczyzna, Michael, z ponurą miną i zaciśniętymi zębami, stanął przed Olivią: "Byłaś wtedy niema? Nie wiedziałaś, żeby przyjść i zmusić mnie do wzięcia odpowiedzialności?"
Rozdział 1
"Olivia, nie mogę teraz wyjść. Czy możesz zmienić opatrunek pacjentowi w pokoju 303? To proste," zawołała główna pielęgniarka.
"Jasne," odpowiedziała Olivia Smith, kierując się w stronę pokoju 303.
Olivia, drobna i pełna życia, emanowała radością.
Nucąc melodię, Olivia weszła do pokoju, a jej myśli były pełne planów na resztę dnia. Z niecierpliwością czekała na wypłatę z pracy na pół etatu, która wreszcie pozwoli jej kupić wymarzoną bransoletkę na swoje dwudzieste urodziny.
"Cześć, jestem tu, żeby zmienić ci opatrunek," powiedziała Olivia, odsłaniając zasłonę. Główna pielęgniarka wspomniała, że pacjent w tym pokoju nie lubi hałasu, więc musiała być cicha i szybka.
Gdy spojrzała na pacjenta, zamarła.
Na łóżku leżał mężczyzna o uderzającej urodzie, z rysami tak szlachetnymi i doskonałymi, że wyglądał jak dzieło sztuki stworzone przez bogów.
Olivia zdała sobie sprawę, że zapomniała oddychać. Szybko poprawiła maskę i przybrała profesjonalną postawę. "Proszę o współpracę."
Mężczyzna nie spojrzał na nią, po prostu odsunął koc.
W następnej chwili zdjął spodnie.
Olivia instynktownie odwróciła wzrok, zszokowana. Co on wyprawiał? Czy próbował być nieprzyzwoity?
"To nie pierwszy raz, kiedy zmieniają mi opatrunek. Dlaczego jesteś taka zaskoczona?" powiedział mężczyzna, wyraźnie zirytowany.
Olivia była zdezorientowana. Zerknęła ukradkiem i zobaczyła długi bandaż biegnący wzdłuż jego umięśnionego uda, sięgający aż do samej góry.
Dlaczego główna pielęgniarka o tym nie wspomniała?
Czując się zażenowana, szybko się opanowała, zanim zauważył coś niepokojącego. Wymusiła uśmiech i wyjaśniła, "Po prostu zdjąłeś je tak nagle."
Olivia wskazała mu, żeby usiadł i zaczęła przygotowywać potrzebne materiały.
Michael Johnson przyglądał się młodej pielęgniarce przed sobą. Jej długie rzęsy trzepotały, gdy starannie przygotowywała leki.
Ale wydawało się, że o czymś zapomniała.
"Czy nie powinnaś najpierw zdjąć bandaża?" zapytał Michael powoli, wpatrując się w Olivię.
Olivia znieruchomiała, po czym szybko podniosła wzrok, a jej twarz przeszył błysk paniki. Pospiesznie przeprosiła, "Przepraszam."
Zaczęła zdejmować bandaż, ale jej oczy wciąż uciekały w miejsca, w które nie powinny. Koc zakrywał jego intymne części, co sprawiało, że były jeszcze bardziej kusząco ukryte.
W swoich dwudziestu latach Olivia nigdy nawet nie trzymała mężczyzny za rękę. Teraz jej ręce drżały, gdy pracowała nad bandażem, więc odwróciła twarz, używając widzenia peryferyjnego, aby kierować swoje działania. Jej mały palec przypadkowo dotknął rany Michaela.
Michael zmarszczył brwi. Czując, że coś jest nie tak, mocno chwycił jej rękę, jego głos był groźny, "Kto cię tu przysłał?"
"Główna pielęgniarka," odpowiedziała Olivia, krzywiąc się z bólu i próbując wyrwać rękę.
Jego wyraz twarzy pociemniał. Drugą ręką nagle zerwał jej maskę, ale zanim zdążył zobaczyć jej twarz, Olivia wybiegła z pokoju.
Twarz Michaela stała się jeszcze bardziej ponura. Zadzwonił do swojego asystenta, "Zorganizuj moje natychmiastowe wypisanie."
Olivia, która instynktownie uciekła, ukryła się w kącie, dysząc ciężko. Jej serce biło z przerażenia. Ten mężczyzna był przerażający. Czy widział jej twarz? A co z zmianą opatrunku? Czy główna pielęgniarka pociągnie ją do odpowiedzialności? Czy wpłynie to na jej dzisiejszą wypłatę?
Myśli Olivii pędziły z zmartwieniami. Nie odważyła się stawić czoła głównej pielęgniarce, więc wymyśliła wymówkę o złym samopoczuciu i wzięła resztę dnia wolnego. Postanowiła użyć części swoich oszczędności, aby kupić wymarzoną bransoletkę.
Gdy zapadła noc, Szmaragdowe Miasto tętniło życiem. W najbardziej luksusowym barze miasta, "Zapomnij o Pijanym," Olivia, ubrana w ciasny gorset, zręcznie poruszała się wśród tłumu.
Kierownik wezwał ją przez interkom, "Weź dwie butelki wina do pokoju 101 na najwyższym piętrze. Nie mówiłaś, że musisz zarobić więcej, bo straciłaś drugą pracę? Prowizja za te dwie butelki jest warta dwumiesięcznej pensji."
"Zrozumiałam!" Olivia ożywiła się i chwyciła wino, ruszając na górę.
Ostatnie piętro było zazwyczaj zarezerwowane dla elity i zawsze panowała tam cisza.
Olivia zapukała grzecznie do drzwi. Po kilku sekundach drzwi się otworzyły.
"Proszę pana, pańskie..." Zanim zdążyła dokończyć, została gwałtownie wciągnięta do środka.
Pokój był ciemny i słabo oświetlony, co uniemożliwiało zobaczenie twarzy mężczyzny. Słyszała tylko jego ciężki oddech i czuła mocny zapach alkoholu.
Serce Olivii biło jak szalone ze strachu. Próbowała go odepchnąć, ale to tylko bardziej go podniecało.
Mężczyzna nagle ją pocałował, a znajomy, choć dziwny zapach wypełnił nozdrza Olivii.
Gdzie już to czuła?
W krótkiej chwili zamieszania mężczyzna już oplótł ją swoimi ramionami.
Jego umiejętności całowania były wyjątkowe, pozostawiając Olivię zupełnie bezbronną. Jej kręgosłup drżał, a ciało zrobiło się bezwładne.
Gdyby nie silne ramiona mężczyzny trzymające jej talię, upadłaby na podłogę.
"Chwila, gdzie ty dotykasz?" Olivia zesztywniała, gdy palce mężczyzny znalazły się między jej udami. Szarpnęła się, "Puść mnie. Nie jesteś w swoim prawym umyśle. Zawołam kelnera."
Temperatura ciała mężczyzny była niepokojąco wysoka. Przytrzymał jej walczące ręce, wciskając jedną nogę między jej uda, jego głos był ochrypły, "Czyż nie tego chciałaś? Jestem bardzo zręczny."
Jego chrapliwy głos był jak szept diabła, kusząc Olivię.
Gdy jego pocałunki przytłoczyły ją ponownie, jej umysł zdawał się rozgrzewać i mącić.
Szorstkie palce mężczyzny weszły w nią, niecierpliwie rozciągając, podczas gdy jego usta wędrowały po jej ciele, jego wyraźny nos ocierał się o jej obojczyk i sutki, sprawiając, że stwardniały.
Jednocześnie Olivia poczuła dziwną przyjemność z tego wtargnięcia, tracąc kontrolę zarówno na górze, jak i na dole. Kiedy próbowała odepchnąć jego głowę, jego palce wchodziły głębiej; kiedy próbowała powstrzymać jego ręce, jego usta uporczywie drażniły jej piersi.
"Rzadko mam tyle cierpliwości do kobiet. Jesteś wyjątkiem," powiedział mężczyzna, wyciągając palce i ujawniając śliską wilgoć, towarzyszącą jego niskim chichotom. "Wygląda na to, że bardzo ci się to podoba."
Umysł Olivii był zamglony. Mamrotała, "Czy to koniec?"
On odpowiedział, "To dopiero początek."
Te słowa przywróciły Olivię do rzeczywistości.
Szybko próbowała wstać. "Mój menedżer mnie woła. Ja..."
Z jej ust wydostał się wysoce uwodzicielski jęk.
Olivia zakryła usta, nie mogąc uwierzyć, że to dźwięk wydobył się z niej. Była zupełnie nieprzygotowana na jego nagłe wejście!
Jego członek wydawał się jeszcze większy.
Mężczyzna jęknął, powstrzymując orgazm, i westchnął, "Ta gra w trudną do zdobycia jest całkiem skuteczna. Upewnię się, że cię zadowolę."
Uniósł biodra i mocno wbił się w dół, uderzając w jej szyjkę macicy.
Olivia natychmiast doszła, jej uda zacisnęły się mocno wokół jego talii, drżąc niekontrolowanie, gdy fala intensywnej przyjemności przetoczyła się przez jej mózg.
Fala wilgoci oblała członka mężczyzny, sprawiając, że westchnął z przyjemności. Tarł się o jej szyjkę macicy, jego głos był ochrypły, "Zachowaj trochę energii. Mamy całą noc."
Kiedy powiedział całą noc, miał to na myśli.
O piątej rano Olivia obudziła się spragniona. Sięgnęła po szklankę wody jak zwykle, ale dotknęła szerokiej klatki piersiowej.
Zdezorientowana, zaczęła macać, a potem nagle obudziła się w panice. Chwyciła kilka ubrań i telefon, uciekając z miejsca.
O szóstej rano Michael obudził się z bólem w udzie. Spojrzał na puste łóżko i bałagan wokół niego, jego wyraz twarzy był przerażający. Zadzwonił do asystenta, "Dowiedz się, kim ona jest."
Chwilę później asystent zameldował, "Zakryła połowę twarzy, więc trudno powiedzieć. Ale poszła do apteki."
Michael zmarszczył brwi i zapytał, "Po co?"
Asystent odpowiedział, "Kupiła leki zapobiegające HIV."
Michael był chwilowo oszołomiony, a potem wydał zimny śmiech, "Dobrze. Przeszukaj każdy zakątek tego miasta i znajdź ją!"
Rozłączył się, jego druga ręka dotknęła czegoś twardego. Podniósł to i zobaczył, że to misternie wykonana bransoletka.
Jego uchwyt się zacieśnił. Ta kobieta lepiej niech się modli, żeby jej nigdy nie znalazł!
Ostatnie Rozdziały
#234 Rozdział 234
Ostatnia Aktualizacja: 12/21/2025#233 Rozdział 233
Ostatnia Aktualizacja: 12/21/2025#232 Rozdział 232
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#231 Rozdział 231
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#230 Rozdział 230
Ostatnia Aktualizacja: 12/19/2025#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 12/19/2025#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 12/18/2025#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 12/18/2025#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#225 Rozdział 225
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Kontraktowa Żona Prezesa
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












