Rozdział 233

"Pan Johnson, dawno się nie widzieliśmy."

Zza Olivii powoli wyłoniła się złowroga połowa twarzy Charliego.

Jego oczy nieco się zwęziły, uśmiechając się złośliwie: "Założę się, że nie spodziewałeś się mnie tutaj zobaczyć."

"Charlie." Wyraz twarzy Michaela stał się zimny. "Puść ją."

"Słyszałem już...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie