Rozdział 44

Prezes LM, nakręcony jak nastolatek z podstawówki przez jakąś kobietę.

Michael uniósł brew i zmierzył go wzrokiem.

— Masz słabość do tej projektantki, co? — rzucił z przekąsem.

— Michael! — Samuel zerwał się z miejsca, niezwykle stanowczy jak na siebie. — Weź przestań.

Gdyby ludzie coś usłyszel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie