Rozdział 119 Przestań udawać

Rowan

—To nie o to pytałem — mówi.

—Właśnie o to — odpowiadam.

Chwila ciszy. Szczęka Marcusa zaciska się ledwie zauważalnie. — Pytam — mówi teraz wyraźniej — czy myślisz trzeźwo.

Prawie się uśmiecham. — Wyglądam, jakbym nie myślała?

— Wyglądasz, jakbyś była w to umoczona.

To różnica. I o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie