Rozdział 77 Kontrolowane środowisko

Rowan

Komisariat pachnie przypaloną kawą i środkiem do dezynfekcji.

Za jasno. Za sterylnie. Jakby wszystko było wyćwiczone pod linijkę.

W chwili, gdy przechodzimy przez drzwi wejściowe, każda para oczu się przesuwa. Mundurowi. W cywilu. Dyżurni za szybą. Udają, że się nie gapią, ale gapią się...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie