Rozdział 224

Arthur usadowił Caroline na siedzeniu pasażera, zapiął jej pas bezpieczeństwa i podał kubek gorącej herbaty owocowej.

Herbata była słodka. Ból w jej brzuchu zdawał się nieco ustępować.

Caroline odwróciła głowę. Arthur prowadził niezwykle płynnie, znacznie wolniej niż w drodze tam, jakby bał się, ż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie