Rozdział 229

"Wyjaśniłam wszystkie obawy pana Windsora. Czy teraz mogę odejść?"

Caroline tłumiła swoje zirytowanie, patrząc na niego chłodno.

Te same pytania dotyczące pracy, zadawane w kółko. Arthur nie był przecież nowicjuszem - jak mógł nie rozumieć tak prostych spraw?

Wiedząc, że celowo przeciąga czas, Ca...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie