Rozdział 243

„Naprawdę mnie podziwiasz?”

Artur uniósł brew, jego spojrzenie spoczęło na Karolinie.

Karolina również nie spodziewała się, że Tony powie takie rzeczy. Gdyby to był ktoś inny, w porządku – ale osoba stojąca naprzeciwko nich to był Artur.

Cokolwiek ich relacja oznaczała, inni mogli tego nie wiedzi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie